wtorek, 27 maja 2014

Nowe życie 1

6:20 - Oto godzina , która zwiastowała że jeszcze jest za wcześnie na wstawanie i lepiej nie ruszać tyłka z łóżka . Pewnie by tak było gdyby w tym domu nie zamieszkiwała pewna blondynka . Poprawka ; nastoletnia blondynka , a to znaczy wielkie kłopoty dla domowników .  Dziewczyna nie zważając uwagi na to czy reszta śpi czy też nie włączyła na full radio . Czyżby buntowniczka ? Przecież w tym wieku  dziewczyny lubią splatać figle , prawda ? Lecz niestety nie była buntowniczką , była po prostu głupia .
Podeszła szybko do lustra i przejrzała się swojemu odbiciu . Była ładna . Gęste i długie blond włosy , lekko zaokrąglona twarz , smukłe ale dopasowujące się do twarzy usta , bardzo zgrabna sylwetka  oraz duże morskie oczy .  Według niej nie różniła się niczym od innych dziewczyn , była zwyczajna żadne cudo .
Usłyszawszy swoją ulubioną piosenkę oderwała się od lustra i zaczęła tańczyć do  piosenki. Jej kroki były bardzo delikatne , odbijała się od palców i kończyła to malutkimi obrotami . Po czasie zaczęła  nawet śpiewać .
 Like the empire of the world unite
We are alive
And the stars make love to the universe
You're my wild fire every single night
We are alive
And the stars make love to the universe
And you touch me
And I'm like and I'm like and I'm like
Oooo Oooo
And I'm like Oooo Oooo
And I'm like Oooo Oooo .


Zdecydowanie potrzebowała tego . Odstresować się i poczuć się wyjątkowo . Właśnie dlatego uwielbiała tę piosenkę .
- Dobra koniec zabawy ! Czas się przyszykować ! - Jak powiedziała tak zrobiła . Szybko ubrała się oraz uczesała i zeszła na dół . Weszła do jadalni i spotkała tam siedzącą i jedzącą śniadanie granatowowłosą kobietę . Tak to była jej mama .
- O ! Ty już nie śpisz ? - Kobieta spojrzała w górę i westchnęła cicho .
- Trudno spać jak puszczasz tak głośno piosenkę , Luisa - Zwróciła się do blondynki - Po za tym mogłabyś ubrać coś innego , niż tą dresową bluzę . Wiesz , że dziś Pamela ( Ich służąca ) idzie zapisać Cię do nowej szkoły . Luisa - bo tak nazywała się owa dziewczyna podrapała się z tyłu głowy i wyszczerzyła usta w uśmiechu kryjąc zażenowanie , ale co poradzić ? Uwielbiała nosić dresowe bluzy i do tego rurki  , a to że jej mama ubierała się w obcisłe spódnice oraz koszule to już jej problem .  Dziewczyna zawsze uważała , że jej mama jest strasznie sztywna i poważna .
-Nie ! Mi się podoba tak jak jest !
- Ale musisz wyglądać ! To jest szkoła wysokiego wykształcenia !
- Czyli kolejne lamusy ...
- Ehhh z tobą nie da się pogadać . Zjedz śniadanie i wyjdź już .- Nie chciała się już sprzeczać z mamą , więc posłusznie zjadła śniadanie i poszła do Pameli . Miała tylko nadzieje , że nie śpi . Podeszła do drzwi i delikatnie zapukała . Nikt nie reagował .
- Pamela ! - Znowu nic .
,,Więc trzeba wejść na własną rękę " - Otworzyła drzwi , a tam co ją całkowicie zaskoczyło nie było nikogo , a łóżko jest starannie pościelone .  Wyszła i spojrzała na drzwi . Od razu zdała sprawę ze swojej głupoty i przyjechała ręką po twarzy . Pomyliła pokoje .
,,Na usprawiedliwienie mam to , że dopiero wczoraj się tutaj wprowadziłam , a budynek jest wielki " - Pomyślała i zaczęła szukać właściwego pokoju . W końcu znajdując pokój , w którym mieszka jej kochana Pamela zapukała , jednak teraz usłyszała odpowiedź. Weszła bez wahania ze swoim uśmiechem na ustach .
- Witaj kochanie . - Powiedziała gosposia ze swym przyjaznym uśmiechem . Była ona kobietą po 50 , ale wyglądała na młodszą . Jej grube włosy wyszczuplały twarz a zmarszczki zakrywała fluidem . Jej wąskie , ale duże usta zawszę były pomalowane ciemno czerwoną szminką . Jest także atrakcyjna z figury . Duże piersi , okrągła pupa . I co dodać ? Już chłopaki wyrywają .
- Hej Pamela ! To co idziemy się zapisać , bo już naprawdę chce mieć z głowy tę szkołę dla lamusów
- No czy ja wiem , czy dla lamusów ? ...- Odpowiedziała z chytrym uśmieszkiem na twarzy .  Luisa popatrzyła się na nią krzywo , ale po chwili zignorowała to . Wyszły pospiesznym krokiem z domu przedtem jeszcze żegnając się z mamą Luisy , Hinatą .  Szły tak z 5 minut , gdy nagle 50-latka zatrzymała się .
- Pamelo wszystko w porządku do szkoły jeszcze nie doszłyśmy ...
- Ależ doszłyśmy , kochanie spójrz ! - Dziewczyna odwróciła się . Nie mogła w to uwierzyć . Spojrzała tylko na napis .
" Szkoła muzyczna - Epos "
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy pierwszy rozdział :) Bohaterowie są już wpisanie , więc możecie looknąć . Na usprawiedliwienie tego , że mnie tak długo nie było był problem z internetem ... :/ Niestety
Bardzo was przepraszam , ale wzięłam się w garść i napisałam byle co , ale żeby było . I tak się dopiero uczę pisania , więc nie ma nic do powiedzenia ....
Miłej lektury :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz