piątek, 11 kwietnia 2014

1. Nowy rozdział w naszym życiu

Promyki słońca , które wdarły się przez rolety dały o sobie znać , pewnej granatowowłosej kobiecie.  Otworzyła swoje zaspane oczy i rozejrzała się po pokoju. Jasne fioletowe ściany od razu rzuciły się w oczy .  Po co dwudziestoletniej kobiecie fioletowe ściany ? Czyż to nie dziecinne ? Dla niej nigdy . Uwielbiała ten kolor , zawszę ją uspokajał . W kącie ujrzała biurko , na którym znajdował się istny chaos . Westchnęła teatralnie . Musiała to ogarnąć . Jej rozmyślenia przerwało głośnie pukanie do drzwi , albo raczej walenie . Nawet nie zdążyła powiedzieć ,,Proszę" , a już do jej pokoju władowała się pewna różowo-włosa kobieta.
-Hinata ! Ty jeszcze nie wstałaś ! Dziś jest pierwszy dzień naszych studiów a ty se śpisz ! WSTAWAJ ! - Powiedziała i zabrała kołdrę ciemnowłosej .
- Wiesz , że nie wchodzi się nie proszona do pokoju ? - Burknęła . Dobrze wiedziała jaka jest jej przyjaciółka , ile razy jej to będziesz tłumaczyć i tak tego nie zrozumie . Lubi się wpraszać . Cóż poradzić ?
- Przecież zapukałam ! - Hinata tylko przewróciła oczami . Nie miała siły by się z nią wykłócać . Wstała z łóżka i rozciągnęła się . Poszła do toalety wykonać poranne czynności . Zajęło jej to tylko kilkanaście minut . Później wybrała byle jakie ubrania , ale jej przyjaciółka zabroniła jej się tak ubrać . Przecież tam są chłopcy ! 
- Sakura , nie mów mi tylko o chłopcach . Wiesz , że ja ...
- Ta nie wierzysz w miłość - Dokończyła za nią Sakura .
- Ale to nie znaczy , że nie masz mi się dobrze prezentować ! Masz zakładaj to ! - Podała jej ubrania i popatrzyła na nią groźnym wzrokiem , że nie oczekuje odmowy. Hinata oczywiście popatrzyła na tym z grymasem , ale zrobiła to co jej kazała . Nagle dało się słyszeć z łazienki krzyk dziewczyny.
-Sakura ! Ja tego nie włożę ! To .. To jest okropne ! - Sakura za to zaczęła się śmiać , wiedziała jaka Hinata jest nieśmiała . Zaczęła ją wołać , lecz ona nie chciała wyjść z łazienki , więc musiała ją wyciągnąć siłą . Co jak co , ale Różowa jest strasznie silna . 
-O jejkuuu ! Hinacia wyglądasz przecudnie ! Nie ma narzekania idziesz tak ! - Każdy by się z nią zgodził. Ciemnowłosa wyglądała ślicznie . Bluzka z rozpiętymi guzikami uwydatniała jej piersi , a obcisła spódniczka mówiła , że ma cudownie długie i zgrabne nogi . Jej rumieńce , które były spowodowane zawstydzeniem dodawały jej uroku . Hinata chciała już zaprotestować , ale Sakura wzięła ją za rękę i wybiegła z pokoju . Zbiegły na dół , żeby zjeść śniadanie , a po tym wyjść spacerkiem na uczelnie . 
- Czyż to nie cudowne ?! Teraz zaczynamy zupełnie nowy rozdział w naszym życiu . Nowe znajomości , przyjaciele , a także miłość - Granatowowłosa westchnęła . Jej przyjaciółka ciągle była optymistyczna , ona zawsze jednak była realistką . Los to los i tego nie zmienisz .
- Pff miłość to tylko nieszczęście ja Ci mówię Sakura , prędzej czy później mnie poprzesz . - Jasnowłosa popatrzyła na nią spod byka i patrząc wzrokiem ,,Chyba oszalałaś ! " . Jednak nie skomentowała tego. Oczywiście Hinata zawszę tak nie uważała , tylko po skończeniu 1 klasy liceum się niesamowicie zmieniła . Sakura nigdy nie dowiedziała się prawdy dlaczego tak uważa , ale wiedziała że coś się pod tym kryje .
Wyjęła telefon i popatrzyła na wyświetlacz .
-Kurczę ! Zaraz się spóźnimy ! Szybko chodź ! - Wzięła dziewczynę pod rękę i zaczęły biec w kierunku uczelni .


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
TADA ! Oto pierwszy rozdział ! I jak , i jak ? Kiepski , prawda ? No cóż pisałam go pospiesznie , ale chyba mi wybaczycie prawda ? No ja mam nadzieję ^^
Liczę na komentarze <3 
Papatki 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz