wtorek, 22 kwietnia 2014

IchiRuki cz 1

W pewien marcowy poranek obudził się rudowłosy , ale bardzo przystojny chłopak . Jego włosy były strasznie najeżone , a cienie pod jego brązowymi oczami można było zobaczyć z daleka . Mimo tego , że ma oczy bardzo małe . Widać było , że dobrze nie spał . Jakby ktoś dobrze go znał to wiedziałby o czym śnił . Ta dziewczyna przesiadywała u niego w głowie praktycznie cały czas . Nadal się dziwił , że zakochał się w swojej najlepszej przyjaciółce , a do tego uświadomił mu to jego własny ojciec . Chłopak ma przechlapane , mówiąc jednym słowem . Jego szalony ojciec nie daje mu spokoju. Apropo ( nie wiem jak to się piszę , więc sorry ) snu , widział ją umierającą . Westchnął tylko i miał nadzieję , że szybko się nie rozpłaczę . Przetarł oczy i wstał leniwie ze swojego łóżka , zaczynając robić ze sobą porządek . Gdy wykonał poranne czynności takie jak uczesanie się i ubranie zszedł na dół . Błagał , aby nie było nikogo w kuchni , bo wiecie skończyło by się to wielką bitwą pomiędzy ojcem i synem . Jednak się zawiódł zza zakrętu nagle wybiegł jego tata .
- SYNU ! JAK TAM U TWOJEJ NOWEJ D-Z-I-E-W-C-Z-Y-N-Y ? - Tak jak każdy się spodziewał rudowłosy rzucił się na swojego ojca z pięściami .
- TO NIE JEST MOJA DZIEWCZYNA !
- ALE CI SIĘ PODOBA ICHIGO ! JA TO WIEM !
- ODWAL SIĘ ! - Już chłopak miał uderzyć siłą swojego ojca , gdy jedna z sióstr przerwała ich bójkę mówiąc , że zachowują się jak małe bachory . 
,,Durna siostra , a już się zamachnąłem " . Pomyślał konsumując swoją kanapkę . Zjadł ją szybko i czym prędzej wybiegł z domu . Nie miał ochoty na docinki jego ojca . Nagle przypomniał sobie o śnie , a raczej koszmarze który mu się przyśnił . Był on na początku piękny , wręcz magiczny .  Ona go pocałowała. Delikatnie , ale namiętnie . Lecz potem chmury nad nimi zaczynały się robić czarne , a on naglę miał ją w swoich objęciach martwą i całą zakrwawioną . Było to bardzo realne . Potrząsnął lekko głową , aby wybić sobie ten sen z głowy . Teraz dopiero się zorientował , że stał w szatni szkolnej . Z racji tego , że nie chciało mu się zmieniać butów poszedł od razu pod jego salę . Z zażenowaniem spojrzał w górę . 
,, Na samą górę ?! Durne schody ! Mogliby zrobić windę !" . Jak pomyślał to zaczął wchodzić po schodach . Zmachał się strasznie. W myślach zaczął wyklinać ten cholernie wielki budynek . Jego humor poprawił się zobaczywszy jego przyjaciółkę . Jej filetowe oczy jak zawszę promieniowały , a pasemko od jej granatowych włosów leżało sobie bezwładnie na jej lekko jasną twarzyczkę . Podszedł do niej cicho i złapał ją w pasie od tyłu . Zawszę tak robił , więc nie było zdziwienia u jej koleżanek .
- No cześć Ichigo - Przywitała i uśmiechnęła . On wręcz promieniował . Według niego jej uśmiech był  najpiękniejszy na świecie . Zarumienił się i od razu został załapany przez jej koleżanki .
-  No .. no hej
- Jak tam ? - Miał ochotę odpowiedzieć , że widząc ją tylko lepiej , ale w ostatniej chwili ugryzł się w język .
- Eee dobrze ... Wiesz , muszę iść . Na razie dziewczyny  - Musiał ochłonąć , przemyć twarz . Gdy odszedł słyszał tylko chichot dziewczyn i zdziwiony , ale także zatroskany wzrok dziewczyny .  Wbiegł do łazienki i ochlapał twarz wodą . Przypominał sobie o rozmowie jego i ojca o Rukii.
,, - Kiedy ty ją poprosisz o chodzenie - Spytał się jego ojciec , gdy Rukia wyszła już z ich domu . On tylko westchnął. Dużo osób już go o to pytało
- Nie spytam się bo to moja przyjaciółka ... TYLKO PRZYJACIÓŁKA
- Jasne a ja jestem zakonnikiem
- Odwal się nic mnie z nią nie łączy !
- To dlaczego się rumienisz , gdy na nią  tylko spojrzysz ?
- CO JA ROBIĘ?!
- No rumienisz się !
- Chyba Ci odbija na stare lata...
- Ej odzywaj się do ojca gówniarzu !
- No przecież cały czas z tobą rozmawiam !
- Tyyy !
- Wiem jestem czadowy ^^
- Ehh jakiego ja syna wychowałem ... A wracając do rozmowy o Riki
- Rukia...
- Eee tam jedno to samo !
- No nie wydaje mi się ...
- No to powiesz mi przynajmniej co w niej takiego lubisz , że się z nią przyjaźnisz bo wydaje się na mądrą i fajną laską ...
- Dziewczyną tato ... dziewczyną ...  - Na to ojciec odpowiedział westchnął i przewrócił oczami . Usiadł na przeciwko syna i zaczął mu się przyglądać . Ichigo zrozumiał , że musiał zacząć odpowiedzieć na jego  pytanie.
- No to tak ... Rukia jest osobą odważną , nie boi się wyzwań i jest odpowiedzialna , nigdy nie pozwoliłaby skrzywdzić innych . Udaje twardą chociaż i tak wiem , że potrafi być wrażliwa. Jej oczy zawszę tryskają radością mimo , że ma kamienną twarz . A jej grzywka opadająca na twarz dodaje jej uroku .- Mówił dalej , lecz ojciec zauważył coś innego . Gdy o niej opowiadał to chłopak miał rumieńce na twarzy !
- WIEDZIAŁEM , ŻE CI SIĘ PODOBA !
- ŻE CO STARY PIERNIKU ?!
- A to , że jak o niej opowiadasz , masz rumieńce a w oczach masz iskierki .
- Jaki ty jesteś upierdliwy !  JA JEJ NIE KOCHAM !
- ALEŻ KOCHASZ !
- NIE !
- To jak mi wytłumaczysz rumieńce na twarzy ? - Chłopak natychmiast przyłożył do twarzy ręce ukrywając rumieńce . On sam nie wiedział ...
- Przewidziało Ci się ... - Dodał cicho , a jego ojciec pokręcił przecząco głową .
- Nie synku . Ona Ci się podoba . Czy czujesz coś takiego , że gdy tylko coś złego się dzieje chcesz ją chronić ?
- Ale przyjaciele też sobie pomagają ...
- Daj mi skończyć !  - Ichigo natychmiast umilkł i zaczął wysłuchiwać się ojca .
- Gdy jesteś smutny to na jej widok zawszę i tak widnieje uśmiech . Zawszę przy niej nie boisz się być sobą i czujesz przyjemnie dreszcze w środku jak przypadkowo ją dotkniesz . - Rudowłosy patrzył się na niego z otwartymi oczami . Nie mógł uwierzyć , ale w  to , że jego ojciec jest romantykiem , czy naprawdę tak się dzieje gdy spotyka się z Rukią ?
- Tak to prawda ...
- Ha ! Mówiłem !
- Od kiedy jesteś takim romantykiem ?
- Od zawszę ^^
- Pff ... "
Chłopak mimowolnie uśmiechnął się do tego wspomnienia i wyszedł z łazienki , gdy zabrzmiał dzwonek na lekcję


------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Chciałaś to masz ! Nie chciało mi się tego pisać za cholerę ! Bo nie znam się na tym czymś , bo nie oglądałam , więc mam nadzieję , że mi wybaczysz inne słownictwa .
W tym opowiadaniu nie ma shinagami czy czego tam i tych złych dusz itp /... Normalne życie szkolne i nastoletnie . Się napisałam a to dopiero 1 część ... Zamierzam je napisać 3 więc jeszcze duuużo wrażeń i pisania . Więc ciasteczko życz mi weny ... I to ogromnej . No chyba , że opowiadanie nie przypadło Ci do gustu i nie chcesz ^^  Dla mnie nie bd problemu :D


2 komentarze:

  1. No więc po pierwsze dziękuuuję, jesteś taka kochana i wgl ;****
    Po drugie i tak wytknę ci błędy ;)
    1. Apropos (CHYBA, spytaj wujka google XD)
    2."Mianowicie ona go pocałowała. Delikatnie , ale namiętnie" To "mianowicie" tutaj nie pasuje, weź to wytnij bo psuje efekt >.<
    3. "Rukia jest osobą odważną , nie boi się wyzwań i jest odpowiedzialną osobą i nigdy nie pozwoliłaby skrzywdzić innej osoby ." W tym zdaniu masz 3 razy "osoba" i 2 razy "i"
    4. "lekko jasnawej" Albo "lekko jasnej" albo "jasnawej", nie jedno i drugie XD
    5. M. Rukia (czyta się RUKIJA idoto XD)
    D. Rukii
    C. Rukii
    B. Rukię
    N. (z) Rukią
    M. (o) Rukii
    W. Rukio!
    Pisz kolejne części, szybko! ;o Boże, będą 3, tyle szczęścia *O* masz to obejrzeć, bo inaczej nawet nie zdajesz sobie sprawy z zajebistości tego anime ;c
    PS: SHINIGAMI (CZYT: SZINIGAMI). co za dekiel... ;_______;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy razy tak dobranoc ...
      Poprawiłam :-)
      Mam nadzieję , że już bez hejtów :D
      I tak zostawię shinagami , podoba mi się ta pisownia XDD
      <3

      Usuń